Królestwo świętych.

Olvasóink értékelése: / 0
ElégtelenKitűnő 

W piątym wymiarze nie ma świętych. Święci zaczynają się w szóstym wymiarze, tam możesz się z nimi spotkać, wcześniej nie, chyba że święci zejdą na Ziemię.

 

W szóstym wymiarze możliwym jest uzyskanie pewnego rodzaju światłości, która jest odpowiednikiem częstotliwości świętości. Jest to rzeczywiście pewien stan, ale jak każdy stan istnienia ten też jest magnetyczny, czyli pomierny.

Wszystkie stany świętych są z bardzo delikatnych ciał, różniące się między sobą, choć wcale nie są słabe. Świętość to siła, taka wewnętrzna konstrukcja, która jest silniejsza nawet od stali. Świętość jest też charakterem.

W szóstym wymiarze nie ma już geometrycznych kształtów. Ostrość kształtu rozmywa się, choć dalej zachowuje ciało i kształt. To nie jest wirtualność. Ma swój kształt, formę, ale te rozmywają się, gdy na nie patrzysz. Istota pochodząca z ludzkiegy wymiaru nie widzi już ostro szóstego wymiaru, wszystko to co ma przed oczyma widzi jako zawoalowany uśmiech. Wyraźnie tylko Bóg może widzieć.

 

Szósty wymiar, dla twoich oczu będzie oceanem, choć i on ma swój kształt.

Święci są takimi ludźmi, u których drga światło szóstego wymiaru w ich aurze. Ich jakość jest zaledwie stanem istnienia, w którym oni istnieją jako „ludzie”. To tam zanika ból, i to tam cienie też stają się światłem, to tam naprawdę biorą swój początek królestwa światła. To tu spotykasz się pierwszy raz ze świętymi.

Inaczej mówiąc: jeżeli spotykasz się ze świętymi, oznacza to, że dotarłeś na granicę królestwa wiecznego światła.

 


Tłumaczenia z języka węgierskiego dokonał: Kaźmierczak Ryszard